poniedziałek, 16 listopada 2009

Pierwsze i udane wyjście na koncert Kameralnej Orkiestry Leopoldinum

W niedzielny wieczór wybraliśmy się do Auli Leopoldyńskiej na jubileuszowy koncert Wrocławskiej Orkiestry Kameralnej. Umówiliśmy się pod Szermierzem na Placu Uniwersyteckim. Mimo że byliśmy wcześnie, do szatni przedzieraliśmy się już przez ogromny tłum. W Auli Leopoldyńskiej z trudem udało nam się zająć dość dobre miejsce. Po chwili wyszła Orkiestra i zagrała na dobry początek suitę G. P. Telemanna Don Quichote, utrzymaną w skocznych, żartobliwych tonach. W barokowej Aulii nie mogło zabraknąć muzyki mistrza J.S. Bacha. Usłyszeliśmy rzadko wykonywany, pełen melancholijnego dźwięku Koncert na dwoje skrzypiec. Pierwszą część repertuaru zakończyła rytmiczna sonata G. A. Rossiniego. W odpowiedzi na gromkie brawa, Orkiestra zagrała krótkiego kujawiaka. W czasie przerwy zdążyliśmy zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie, niestety tylko telefonem komórkowym, ponieważ nikt nie wziął aparatu fotograficznego. Po przerwie, Tadeuszowi Górnemu, od wielu lat związanemu z Orkiestrą Leopoldinum, została wręczona nagroda Prezydenta Miasta Wrocławia. Uroczystość została uwieńczona przepięknym walcem skomponowanym przez dyrektora artystycznego Orkiestry, Ernsta Kovacica. Następnie usłyszeliśmy bardzo nastrojowy florencki sekstet P. Czajkowskiego. Z tej zadumy wyrwał nas bardzo żywiołowy, dynamiczny Koncert na smyczki współczesnego latynoamerykańskiego kompozytora A. Ginastera. No i na sam koniec, długo oczekiwana, dedykowana publiczności, muzyka E. Griega – pełna liryzmu i romantyzmu. Czy koncert się podobał? Mnie osobiście wracając przez oświetlone ulice, długo rozbrzmiewała w uszach usłyszana muzyka. To tak, jakby ktoś podarował ci skrzydła i uniósł ponad codzienność.
Na koncercie byli: Kasia Nieszczesna, Ania Skibińska, Dorota Matusewicz, Ewelina Opałka, Marta Grodzicka, Paweł Nawara, Małgosia Jagodzińska, Monika Cyganik oraz p. Anna Mędrecka i p. Iza Dmowska.

5 komentarzy:

  1. Niedzielny wieczór spedzony we wspaniałych barokowych wnętrzach Auli Loepoldyńskiej przy pięknej muzyce mistrzów granej przez muzyków orkiestry Leopoldinum - to prawdziwa uczta dla zmysłów. No cóż, wiele wzruszeń, ciepła i radości. Pedagog Anna Mędrecka

    OdpowiedzUsuń
  2. Koncert wybitny, wrażenia niezapomniane. Jak najbardziej udane obchody 30-lecia. Liczę, że na tym nie poprzestaniemy i będzie organizowanych więcej tego typu wyjść.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muzyka poruszająca,pobudzająca wyobraźnie. Uważam, że barwna Aula Leopoldina i ekspresja skrzypków w dużej mierze wpłyneły na efektowność koncertu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Efektowność koncertu (zwłaszcza partii skrzypcowych) została doskonale podkreślona dzięki niesamowitemu klimatowi Auli Leopoldina. Było to naprawde niesamowite przeżycie.
    AS

    OdpowiedzUsuń
  5. "To tak jakby ktoś podarował ci skrzydła i uniósł ponad codzienność." - jest to niezwykle trafne podsumowanie emocji, które obudziła w nas przepiękna muzyka klasyczna. Czasami warto posłuchać czegoś, co na pozór wydaje się nudne i nieciekawe, ponieważ może nas mile zaskoczyć.:)
    Mamy nadzieję, że będzie więcej takich wyjśc:)
    Kasia N., Dorotka M., Ewelinka O.

    OdpowiedzUsuń